środa, 15 stycznia 2014

Jarmark Świateczny poczatkiem nocy we Wrocławiu

Tak, tak, wiemy że już jest grubo po świętach, ale... dajcie nam szanse :) Szykując kolejnego posta z Wrocławia stwierdziliśmy, że relacji nie zaczyna się od środka ;) 

Wrocław nocą od dłuższego czasu chodził mocno nam po głowie. Już nawet były pierwsze przymiarki początkiem grudnia, ale siła wyższa pokrzyżowała nam plany, a ta tajemnicza siła nazywa się... zerwana linka od skrzyni biegów :( 

Tym razem się jednak udało i ok. godziny 15:00 kierujemy się w stronę stolicy dolnego śląska.



Zamiast gotować, smażyć, lepić, piec itd. my na dwa dni przed Wigilią wybraliśmy się na wieczorno - nocne focenie. Jarmark Świąteczny jest chyba standardowym punktem programu o tej porze roku.

Jarmarków Bożonarodzeniowych nie trzeba nikomu przedstawiać i opisywać. Mają swoją atmosferę której nie da się przekazać słowem, wiedzą o tym wszyscy ci którzy byli. Nas, dla odmiany od zeszłego, w tym roku bardziej interesowali ludzie. 

Zapraszamy na krótki spacer po Wrocławskim, jeszcze świątecznym rynku.



Ilekroć patrze na fotkę poniżej nasuwa mi się:

PŁYN DO NACZYŃ - 5zł
KIJKI I SZNUREK - 0 zł
MINA DZIEWCZYNKI - BEZCENNA :)





Nie ukrywam, że ludzie trochę dziwnie patrzyli na to, jaką krzywdę wyrządzamy naszym kochanym aparatom :)









Moje ulubione zestawienie. To co widziałam ja - czyli Maroni przy pracy...


... i to, co w tym momencie widział on :)















Ciepła herbatka, "pajda na wypasie" i dalej w drogę bo noc jeszcze młoda a miasto leży otworem ;) Kolejny punkt programu - Most Tumski i ... o tym w kolejnym wpisie. Zapraszamy serdecznie!!!

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wałbrzych i Szczawno Zdrój wieczorowa porą

Będą w Wałbrzychu zgodnie stwierdziliśmy że zajdziemy na chwilkę na rynek by jeszcze trochę świątecznie pofocić. Bożonarodzeniowe kramy ze względu na godzinę były już zamknięte, a mieszkańcy zapewne odpoczywali spokojnie w domach. Puste centrum wprawiło nas w świetne humory i pozwoliło spokojnie się ustawić. Plan był prosty: wykonać parę zdjęć w nie więcej jak 20 minut i zmykać do domku bo zmęczenie brało już górę a godzina tez już była gruba.



I nie wiadomo kiedy, ani jak znaleźliśmy się na Alei Wyzwolenia...


... potem pod dworcem Wałbrzych Miasto ...


... by kolejno w magiczny sposób odwiedzić Szczawno Zdrój :) I tak o to z 20 minutek zrobiły się 4 godziny a do domy dotarliśmy gdzieś w granicach 1:00 (nie muszę dodawać, że w nocy), chodź przyznaję że bardzo zadowoleni :)





niedziela, 12 stycznia 2014

Nocne eksperymenty na Osiedlu Młodych w Świdnicy

Kolejnym punktem wieczornego spaceru było Osiedle Młodych i Kościół pod wezwaniem NMP Królowej Polski. Tu już mocno nastawieni na eksperymenty z długim czasem zoomowaliśmy, zatrzymywaliśmy, przestawialiśmy i co tylko nam jeszcze przyszło do głowy :) Aż tu nagle...













... pojawił się pewien młody sympatyczny duszek i namieszał troszkę na naszych fotkach :) Nie przygotowani na jego wizytę i mocno zaskoczeni w pośpiechu pstrykaliśmy ;)





Osiedle Młodych ewidentnie nie bez powodu się tak nazywa :) spotkaliśmy grupę młodych, sympatycznych ludzi :) Specjalne podziękowania należą się Łukaszowi za wesołe "duszkowanie" - Dziękujemy bardzo :)