Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia nocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia nocne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

German Trip - Wiedeń nocą

Przebiwszy się przez niemal pajęczą sieć tuneli docieramy do stolicy Austrii. Wiedeń wita nas chłodnym wieczorem. Wjeżdżamy do miasta, błądzimy w okolicy centrum szukając miejsca gdzie najlepiej zostawić auto. Zwabieni przez niebieska poświatę parkujemy w pobliżu placu Schwarzenberg.

Rześkie powietrze przegoniło pierwsze objawy zmęczenia. W końcu jakby nie było śniadanie jedliśmy na Śląsku, obiad w czeskim Brnie a kolacja wypadła w Wiedniu ;) Niezłe tempo!

Trzeba przyznać, ze bardzo późna kolacja, ale cisza nocna się dopiero zaczęła więc noc jeszcze młoda :) kto by się tam czepiał.

Pierwsze kroki kierujemy w stronę fontanny Hochstrahlbrunnen. Mimo późnej pory niebieska woda wabi nie jednych turystów. Niebieska? No właśnie i tu pojawia się problem. Mimo iż nie jesteśmy profesjonalistami to nie mamy bladego pojęcia, dlaczego woda wychodzi fioletowa.


poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wałbrzych i Szczawno Zdrój wieczorowa porą

Będą w Wałbrzychu zgodnie stwierdziliśmy że zajdziemy na chwilkę na rynek by jeszcze trochę świątecznie pofocić. Bożonarodzeniowe kramy ze względu na godzinę były już zamknięte, a mieszkańcy zapewne odpoczywali spokojnie w domach. Puste centrum wprawiło nas w świetne humory i pozwoliło spokojnie się ustawić. Plan był prosty: wykonać parę zdjęć w nie więcej jak 20 minut i zmykać do domku bo zmęczenie brało już górę a godzina tez już była gruba.



I nie wiadomo kiedy, ani jak znaleźliśmy się na Alei Wyzwolenia...


... potem pod dworcem Wałbrzych Miasto ...


... by kolejno w magiczny sposób odwiedzić Szczawno Zdrój :) I tak o to z 20 minutek zrobiły się 4 godziny a do domy dotarliśmy gdzieś w granicach 1:00 (nie muszę dodawać, że w nocy), chodź przyznaję że bardzo zadowoleni :)





sobota, 11 stycznia 2014

Kościół Pokoju w Świdnicy nocą

Wieczorny spacer po Świdnicy zaczęliśmy od rynku i Wieży Ratuszowej. Potem przyszła kolej na Kościół Pokoju. Nie mając z góry założonego planu fotki są mocno mieszane. Trochę standardów, troszkę eksperymentów, zaszumione, nienasycone kolory pokazują tą okazałą budowle w troszkę inny, tajemniczy sposób.